lipca 02, 2017

Czy organicznie znaczy lepiej? Kilka faktów o żywności konwencjonalnej i GMO w produktach dla wegan

Większość z Nas żywi przekonanie, że organiczne jedzenie jest znacznie zdrowsze od tradycyjnego. Konsumenci obawiają się nie tylko pestycydów i zanieczyszczeń, ale również żywności modyfikowanej genetycznie, zwanej szumnie GMO. Czy te obawy mają jednak solidne podstawy naukowe? Czy żywność tradycyjna faktycznie niesie za sobą tak dużo zagrożeń, że należy inwestować jedynie w tę organiczną?



Prawdą jest, że w gospodarstwach ekologicznych warzywa i owoce są uprawiane bez stosowania chemicznych środków ochrony roślin oraz nawozów syntetycznych. Nic dziwnego, że taka żywność budzi szczególne zainteresowanie konsumentów w dzisiejszych czasach. Według badań kupujący częściej sięgają po ekologiczne jedzenie z powodów zdrowotnych oraz walorów smakowych. [1][2] Temat budzi, również ogromne zainteresowanie internautów: niestety natrafiamy głównie na indywidualne opinie, nie zaś na fakty.
Ceny żywności organicznej są znacznie wyższe od konwencjonalnej, dlatego nie każdy może sobie pozwolić na jej zakup. Konsekwencją tego stanu rzeczy są pytania, które dostaję od Pacjentów, np. czy można podać dziecku zwykłą marchewkę lub które produkty muszą być ekologiczne by zachować malca przy zdrowiu. Zauważam, że duża grupa rodziców boi się podawać tradycyjne warzywa; część osób wręcz woli w ogóle ich nie podawać, a w zamian za to dać dziecku mniejszą ilość ale za to organicznych. Zawsze zaznaczam, że takie postępowanie nie przynosi dobrych efektów i może zaszkodzić dzieciom.

Skąd pogląd, że żywność konwencjonalna jest dużo gorsza od ekologicznej?

Należy pamiętać, że szukając odpowiedzi w Internecie warto podchodzić z dystansem do opinii znajdujących się na popularnych serwisach, czy blogach celebrytów - większość z tych osób chce dobrze ale nie ma stosownego wykształcenia. Czytanie i stosowanie rad osób nie mających uprawnień z zakresu dietetyki, czy żywienia może zaszkodzić naszemu zdrowiu. Do znalezienia odpowiedzi na pytanie z początku akapitu konieczne jest skierowanie wzroku na wiarygodne dane i raporty. Konsumenci obawiają się przede wszystkim nadmiaru pestycydów oraz dodatku GMO do produktów żywnościowych. Okazuje się, że nasze powody do niepokoju nie mają wcale solidnych podstaw. 


Kto czuwa nad naszym jedzeniem?


            Po pierwsze, od 2002 roku w krajach Unii Europejskiej funkcjonuje System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF), czyli system służący do wymiany informacji pomiędzy organami urzędowej kontroli żywności: zarówno o produktach, paszach, jak i materiałach przeznaczonych do kontaktu z żywnością. System działa na podstawie Rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. oraz Rozporządzenia Komisji (UE) 16/2011 z dnia 10 stycznia 2011 r. ustanawiającego środki wykonawcze dla systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznych produktach żywnościowych i środkach żywienia zwierząt [3].  
            Po drugie, w Polskich firmach produkujących żywność odbywają się kontrole żywności, pasz oraz materiałów przeznaczonych do kontaktu z żywnością i kiedy zostaje stwierdzone potencjalne niebezpieczeństwo, Główny Inspektorat Sanitarny jest zobowiązany powiadomić o tym Komisję Europejską, która taką informację udostępnia publicznie na stronie: https://webgate.ec.europa.eu/rasff-window/portal/ Możemy tam znaleźć szczegółowe informacja o produkcie, który być może jest niebezpieczny. Każdy z nas może sprawdzić owy produkt. 
            Kluczowym organem do spraw bezpieczeństwa żywności w Europie jest Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Misją tego urzędu jest zapewnianie opinii naukowych i doradztwa we wszystkich dziedzinach, które dotyczą spraw żywności w Europie. W skład Forum Doradczego EFSA wchodzą przedstawiciele wszystkich Państw Członkowskich, dodatkowo każde z Państw Członkowskich ma swój Punkt Koordynacyjny, który ma za zadanie ułatwić wymianę informacji oraz wsparcie przedstawiciela państwa na Forum Doradczym. W Polsce Punkt Koordynacyjny EFSA znajduje się w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Na stronie EFSA możemy znaleźć wszelkie informacje dotyczące bezpieczeństwa żywności, a także wiele interesujących publikacji naukowych. Każdy ma do nich dostęp, dzięki tej stronie: http://www.efsa.europa.eu  [4]. Wszystkie państwa członkowskie mają obowiązek badać żywność pod kątem występowania zanieczyszczeń oraz zgłaszać dane do EFSA. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego: http://gis.gov.pl/prawo-zywnosc/161-zanieczyszczenia-zywnosci-i-pestycydy?highlight=WyJwZXN0eWN5ZHkiXQ==.



Unia Europejska, a niebezpieczna żywność. Komu możemy ufać?


            Państwa, które w 2016 roku najczęściej zgłaszały niebezpieczną żywność to Niemcy, Holandia, Włochy i Francja (w ciągu 2016 roku było tu od 287 do 417 zgłoszeń). W Polsce odnotowano natomiast 74 zgłoszenia w tym czasie [5], [6]. Najczęstsze zgłoszenia rodaków dotyczyły obecności bakterii Salmonella oraz Listeria Monocytogenes w mięsie, rybach i produktach pochodnych. Dużo zgłoszeń obejmowało, także składniki nowej żywności i suplementów (głównie dla sportowców), które nie zostały zatwierdzone zgodnie z obowiązującą w UE procedurą. Znaleźć możemy, również informacje o zanieczyszczeniach żywności aflatoksyną, pozostałościami ochrony roślin, a także wirusami [3].  W oryginale tak: Było również dużo zgłoszeń dotyczących składników nowej żywności i suplementów (głownie dla sportowców), które nie zostały zatwierdzone zgodnie z obowiązującą w UE procedurą oraz informacji o zanieczyszczeniach żywności aflatoksyną, pozostałościami ochrony roślin, wirusami [3]. Nie do końca zrozumiałam, czy żywność zanieczyszczona aflatoksyną, pozostałościami ochrony roślin, wirusami  to osobna żywność, czy wciąż mowa o tych suplementach.
Jako czynny zawodowo dietetyk zawsze dziwię się oglądając dzienniczki żywieniowe pacjentów, którzy spożywają wszystko organiczne (w obawie przed zanieczyszczeniami), a jednocześnie w ich diecie jest miejsce na niemało (zupełnie niepotrzebnych) suplementów, które powinny budzić niepokój.
Co z zanieczyszczeniami w żywności? W 2015 roku przebadano 84 341 próbek żywności (w większości warzywa, owoce oraz orzechy) pod kątem pestycydów. Większość z próbek (69,3%) pochodziła z krajów Unii Europejskiej. 97,2% ze wszystkich badanych próbek była poniżej poziomu dopuszczalnego pozostałości pestycydów w Unii Europejskiej, w tym 53,3% z próbek była wolna od pozostałości pestycydów a 43,9% zawierała pozostałości ale nieprzekraczające dopuszczalnych limitów.
Przekroczenie dopuszczalnych limitów odnotowano w 2014 roku w 6,5% próbek pochodzących z krajów spoza Unii Europejskiej. W krajach Unii oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego odnotowano przekroczenie dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów jedynie w 1,7% próbek. Żywność przeznaczona dla niemowląt i małych dzieci w 96,5% była wolna od zanieczyszczeń lub nie przekraczała dopuszczalnych limitów, natomiast żywność organiczna w 99,3% [7]. Różnica między żywności konwencjonalną, a organiczną wynosiła zatem bardzo niewiele, bo 2,1%. Szczegółowe dane można zobaczyć na stronie EFSA.

Co jeść, a czego nie?


Które produkty znalazły się w 1,7% przekroczonych limitów? Były to: brokuły (37 próbek z 632 przebadanych), winogrona (24 próbki z 3357 przebadanych), papryka (11 próbek z 1361 przebadanych), oliwki przeznaczone na produkcję olejów (10 próbek z 215 przebadanych), groszek (6 próbek z 315 przebadanych), mąka (6 próbek z 472 przebadanych), banany (4 próbki z 2 103 przebadanych), bakłażany (4 próbki z 538 przebadanych) oraz jaja (2 próbki z 63 przebadanych). [7] W 2014 roku najwięcej pozostałości pestycydów znaleziono w szpinaku, gruszkach, ryżu i fasolkach [7].  Ponadto spośród 317 próbek warzyw i owoców badanych pod kątem pozostałości pestycydów, jedynie w dwóch próbkach normy były przekroczone. Pozostałości stwierdzano najczęściej w owocach agrestu (wszystkie próbki były zanieczyszczone) i jabłek (71,4%) [8].
Czy to znaczy, że trzeba ograniczać jedzenie tych produktów? Absolutnie nie! Warzywa i owoce warto jeść, niezależnie od tego, czy pochodzą z bio upraw, czy są produktami konwencjonalnymi.

Czy ekologiczne warzywa i owoce są zdrowsze?


Wyniki badań są naprawdę różne i nie ma mocnych dowodów na to, że żywność organiczna przynosi większe korzyści zdrowotne w porównaniu do konwencjonalnej. Metaanaliza z 2012 roku wykazała, że żywność ekologiczna zawiera znacznie więcej fosforu i fenoli w porównaniu do konwencjonalnej, jednak inne parametry nie różnią się statystycznie (w tym zanieczyszczenie bakteriami Escherichia Coli).
W konwencjonalnej żywności pochodzenia zwierzęcego odnotowano natomiast więcej antybiotyków w porównaniu do żywności ekologicznej, jednak to były produkty odzwierzęce, których weganie nie jedzą [9].
W innej metaanalizie również wskazano, że żywność ekologiczna zawiera więcej antyoksydantów i mniej szkodliwych metali ciężkich (kadmu). W żywności konwencjonalnej natomiast odnotowano więcej białka oraz błonnika w porównaniu do żywności eko [10].
Jak widzimy, wyniki badań wskazują na minimalne różnice w wartości odżywczej pomiędzy żywnością konwencjonalną, a ekologiczną. Brak natomiast dowodów na to, że spożycie organicznych warzyw i owoców przynosi większe korzyści.   
W 2012 roku organizacja American Academy od Pediatrics wydała raport na temat porównania żywności organicznej i konwencjonalnej, w którym opisała w jaki sposób pediatrzy powinni pouczać rodzinę pacjentów o wyborze żywności, pokazywać wiarygodne źródła naukowe i zachęcać do spożywania świeżych warzyw i owoców, bez względu na ich pochodzenie (organiczne czy konwencjonalne) [11]. Oczywiście, można wybierać warzywa i owoce ekologiczne ze względu na antyoksydanty czy mniejszą zawartość antybiotyków w produktach pochodzenia zwierzęcego [12]. Jednak nie trzeba tego robić koniecznie. Nie trzeba tego robić zwłaszcza w przypadku osób, które nie mają pieniędzy na żywność organiczną.
Spożycie żywności organicznej również nie chroni bardziej przed zachorowaniem na nowotwory. W dużym badaniu przeprowadzonym wśród 623 080 kobiet w średnim wieku, nie wykazano statystycznie istotnych różnic w zachorowaniu na nowotwory w zależności od wyboru rodzaju żywności (konwencjonalnej czy ekologicznej). Taką zależność znaleziono jedynie w przypadku nowotworu chłonniaka nieziarnicznego (o 21% niższe ryzyko zachorowania odnotowano wśród kobiet spożywających żywność organiczną) [13].



Wegetarianie i Weganie


Ta grupa osób i tak ma najwyższe spożycie antyoksydantów z diety, bo je dużo warzyw i owoców. To ile jemy tych produktów na dzień ma istotne znaczenie zdrowotne. Przede wszystkim, spożycie warzyw i owoców ma ogromny wpływ na redukcję chorób układu krążenia, a także zgonów ze wszystkich przyczyn ogółem. Wraz z każdą kolejną porcją owoców i warzyw o 5% obniża się ryzyko śmiertelności ogółem. Jedząc 5 posiłków dziennie w oparciu o dietę roślinną redukcja może wynieść, aż 25% [14].

Co z żywnością GMO?


Obawy konsumentów dotyczą również dodatku GMO do żywności. W Unii Europejskiej jednak dodatek ten regulują akty prawne. Podaję je poniżej mniejszym drukiem. Podsumowując, żywność GMO nie może być wprowadzona do obrotu do użytku spożywczego bez uzyskania zezwolenia Komisji Europejskiej. Nie może szkodzić zdrowiu ani środowisku oraz różnić się pod względem wartości odżywczej od swojego konwencjonalnego odpowiednika (niezmodyfikowanego genetycznie).

Są to m.in. :
-       rozporządzenie nr 1829/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 września 2003 r. w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy,
-       rozporządzenie nr 1830/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 września 2003 r. w sprawie możliwości śledzenia i znakowania organizmów genetycznie zmodyfikowanych oraz możliwości śledzenia żywności i produktów paszowych wyprodukowanych z organizmów genetycznie zmodyfikowanych i zmieniające dyrektywę 2001/18/WE,
-       rozporządzenie (WE) nr 1946/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie transgranicznego przemieszczania organizmów genetycznie zmodyfikowanych,
-       rozporządzenie Komisji (WE) nr 641/2004 z dnia 6 kwietnia 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad wykonywania rozporządzenia (WE) nr 1829/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady odnoszące się do wniosków o zatwierdzenie nowego typu żywności i paszy genetycznie zmodyfikowanej, powiadamiania o istniejących produktach oraz przypadkowym lub technicznie nieuniknionym występowaniu materiału genetycznie zmodyfikowanego, który pomyślnie przeszedł ocenę ryzyka oraz rozporządzenie Komisji Nr 65/2004 z dnia 14 stycznia 2004 r. ustanawiające system określania i przydzielania niepowtarzalnego identyfikatora dla organizmów zmodyfikowanych genetycznie. [15]

Obecnie na terenie Unii Europejskiej w obrocie znajduje się zmodyfikowana genetycznie kukurydza, soja, rzepak, bawełna, ziemniaki, buraki cukrowe oraz pyłek z kukurydzy MON810 (koncernu Monsanto). Z wyjątkiem drożdży oraz ziemniaków, inne rośliny dopuszczone są do produkcji żywności. Żywność znajdująca się w Unijnym Rejestrze Genetycznie Zmodyfikowanej Żywności i Paszy może znajdować się na rynku Unii Europejskiej, w tym Polski, jednak produkt wyprodukowany lub zawierający składniki GMO musi być odpowiednio oznakowany zgodnie z przepisami rozporządzenia (WE) nr 1829/2003. Na etykiecie musi być zawarta informacja, że jest wyprodukowany z udziałem produktów GMO oraz zawierać nazwę organizmu GMO. Jeżeli żywność lub pasza zawierają mniej niż 0,9% genetycznie zmodyfikowanych organizmów, nie muszą być oznakowane – pod warunkiem że występowanie genetycznie zmodyfikowanego organizmu jest nieuniknione technicznie. [15], [16] Żywność GMO w Polsce jest stale pod kontrolą Państwowego Inspektoratu Sanitarnego a nieprzestrzeganie przepisów jest karane (podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 2), produkty natomiast wycofane z obrotu [15]. Wegańskie produkty sojowe -jeżeli nie posiadają informacji na opakowaniu, że są przyrządzone z soi GMO- nie zawierają takiej. Soi samej w sobie bać się nie należy, wręcz przeciwnie, spożywając ją regularnie można zredukować ryzyko nowotworów hormono-zależnych. 


Bibliografia:

[1]          M. Grzybowska-Brzezińska and M. Grzywińska-Rąpca, “Atrybuty żywności ekologicznej determinujące wybory konsumentów,” Zesz. Nauk. Szk. Głównej Gospod. Wiej. Ekon. i Organ. Gospod. Żywnościowe, vol. 114, no. 79, pp. 57–68, 2016.
[2]          R. Nestorowicz, “Etnocentryzm konsumencki w ujęciu lokalnym jako czynnik rozwoju rynku żywności ekologicznej w Polsce,” pp. 144–151, 2016.
[3]          “System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach – RASFF - Nowoczesne i odpowiedzialne rolnictwo.” [Online]. Available: http://www.nowoczesnerolnictwo.info/jakosc-i-bezpieczenstwo-zywnoci/system-wczesnego-ostrzegania-o-niebezpiecznej-zywnoci-i-paszach-rasff. [Accessed: 08-Jun-2017].

[4]          “Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) - GIS.” [Online]. Available: http://gis.gov.pl/zywnosc/polski-punkt-koordynacyjny-efsa/209-europejski-urzad-ds-bezpieczenstwa-zywnosci-efsa. [Accessed: 08-Jun-2017].
[5]          Z. Rogalska, “Co w RASFF-ie piszczy? Przegląd powiadomień z 2016 roku / What can be found in RASFF? Overview of notifications from 2016,” Pr. Nauk. Uniw. Ekon. we Wrocławiu, no. 461, 2016.
[6]          E. COMMISSION and D.-G. F. H. A. F. SAFETY, “Preliminary Annual Report 2016,” 2016.
[7]          “Pesticide residues in food: risk to consumers remains low | European Food Safety Authority.” [Online]. Available: http://www.efsa.europa.eu/en/press/news/170411. [Accessed: 08-Jun-2017].
[8]          E. Szpyrka, A. Kurdziel, J. Rupar, and M. Slowik-Borowiec, “Pesticide residues in fruit and vegetable crops from the central and eastern region of Poland.,” Rocz. Panstw. Zakl. Hig., vol. 66, no. 2, pp. 107–113, 2015.
[9]          C. Smith-spangler et al., “Annals of Internal Medicine Are Organic Foods Safer or Healthier Than Conventional Alternatives ?,” no. May 2009, 2016.
[10]        M. Barański et al., “Higher antioxidant and lower cadmium concentrations and lower incidence of pesticide residues in organically grown crops: a systematic literature review and meta-analyses,” Br. J. Nutr., vol. 112, no. 5, pp. 794–811, 2014.
[11]        J. Forman and J. Silverstein, “Organic Foods: Health and Environmental Advantages and Disadvantages,” Pediatrics, vol. 130, no. 5, pp. e1406–e1415, 2012.
[12]        A. Didkowska, B. Orłowska, and K. Anusz, “i chemicznych w żywności ekologicznej i konwencjonalnej pochodzenia zwierzęcego,” no. 3, pp. 125–127.
[13]        K. E. Bradbury et al., “Organic food consumption and the incidence of cancer in a large prospective study of women in the United Kingdom,” Br. J. Cancer, vol. 110, no. 9, pp. 2321–2326, 2014.
[14]        X. Wang et al., “Fruit and vegetable consumption and mortality from all causes, cardiovascular disease, and cancer: systematic review and dose-response meta-analysis of prospective cohort studies,” Bmj, vol. 349, no. jul29 3, pp. g4490–g4490, 2014.
[15]        “Żywność genetycznie zmodyfikowana - GIS.” [Online]. Available: http://gis.gov.pl/zywnosc/zywnosc-genetycznie-zmodyfikowana. [Accessed: 08-Jun-2017].
[16]         “EUR-Lex - l21154 - EN - EUR-Lex.” [Online]. Available: http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=LEGISSUM:l21154. [Accessed: 08-Jun-2017].

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dieta roślinna, zarządzanie sobą , Blogger