Czy dzieci mogą jeść soję?

Rodzice często pytają, kiedy zacząć podawać mleko roślinne (sojowe, migdałowe, owsiane itp.). Nie ma wytycznych co do tego, jednak zazwyczaj polecam podawać po skończeniu pierwszego roku życia. Wtedy zapotrzebowanie na wapń zwiększa się i taki napój może być istotnym jego źródłem pod warunkiem, że jest wzbogacony w ten składnik. Ponieważ zapotrzebowanie na wapń u małych dzieci (w wieku 1-3 lata) wynosi 700 mg, nie jest łatwo spełnić je bez użycia napojów roślinnych wzbogaconych w ten składnik. Szklanka takiego napoju dla dziecka powyżej 1 roku życia to już 240 mg wapnia. Niestety, nie wszystkie produkty są wzbogacane w wapń (o napojach wzbogacanych można by pisać inny artykuł).


Oczywiście, przed skończeniem 12 miesięcy, można dodawać niesłodzone mleka roślinne do przygotowywania posiłków (np. do kaszki czy owsianki). Tak, jak ma to miejsce w diecie tradycyjnej w przypadku mleka krowiego [1]. Napojem, który nie jest polecany dla małych dzieci jest mleko ryżowe. Nie jest ono polecane ze względu na wyższą zawartość arsenu (w porównaniu do każdego innego mleka) [2], [3].



Często rodzice nie chcą podawać dzieciom mleka sojowego. Powody są naprawdę różne jednak najczęściej obawiają się izoflawonów (pisałam o nich w tym miejscu). 
Chciałabym od razu uspokoić rodziców. Nie ma czego się bać, spożycie izoflawonów wiąże się z różnymi korzyściami zdrowotnymi (o tym więcej w tym miejscu). Jednocześnie, nie jest konieczne podawanie mleka sojowego, mamy na rynku sporo alternatyw tego napoju (mleko migdałowe, owsiane, konopne itp.).

Dla niemowląt najlepszym pokarmem jest mleko matki i mamy powinny dążyć do tego, aby karmić piersią. Często przyczyną problemów z karmieniem jest nieodpowiednie przystawianie dziecka do piersi a nie zanik pokarmu. 
Zdarza się jednak, że karmienie naturalne nie jest możliwe. Wtedy wprowadza się mleka zastępcze – modyfikowane. Dla wegan może to być mleko modyfikowane sojowe, jednak nie zaleca się wprowadzać go dzieciom przed ukończeniem 6 miesiąca życia.

Co wiemy o mleku modyfikowanym sojowym? 

Wiemy, że niemowlęta karmione mlekiem matki lub mlekiem modyfikowanym sojowym rozwijają się prawidłowo. 

Pierwsze mleko sojowe dla niemowląt było wprowadzone w 1909 roku i oparte na mące sojowej. Od tamtej pory skład mleka bardzo się zmienił. W 1959 roku zostało wzbogacone w jod aby zapobiec powstaniu wola tarczycowego. W 1960 roku mąka sojowa została zastąpiona izolatem białka sojowego, dzięki czemu w mleku była wyższa dostępność przyswajalnych aminokwasów. W 1970 roku mleko zostało wzbogacone w metioninę, karnitynę, taurynę, cholinę i inozytol a od 2000 roku formuła sojowa wzbogacana jest również w PUFA [4], [5].

Amerykańska Akademia Pediatrii nie poleca stosowania mleka sojowego, chyba że mleko modyfikowane jest przeciwskazane lub rodzice są weganami. Aczkolwiek, informuje także, że nie ma powodów aby sądzić, że mleko sojowe szkodzi zdrowiu dzieci [5].

Mleko modyfikowane sojowe zawiera około 32 – 47 mg izoflawonów na litr napoju. Jest to znacznie więcej niż zawartość tych związków w mleku kobiecym, w którym stężenie wynosiło około  1 – 10 mg/l [6]. Niemowlęta spożywające formuły sojowe są więc narażone na spożywanie dużo większych ilości izoflawonów na dzień i mogą mieć nawet 6 - 11 krotnie wyższe stężenie tych składników w surowicy krwi  niż dorośli Japończycy (40 - 240 ng/ml). W jednym z badań, w którym udział brało 7 niemowląt spożywających mleko sojowe, średnie stężenie izoflawonów w ich osoczu wynosiło 980 ng/ml i mieściło się w przedziale 552 – 1775 ng/ml [7]. Jest to bardzo wysoki poziom, jednak podejrzewa się, że z powodu nie wykształconych enzymów bakteryjnych niezbędnych do biotransformacji izoflawonów, niemowlęta mogą absorbować większą ilość tych związków w porównaniu do osób dorosłych [7]. Może to budzić pewne wątpliwości, jednak w żadnym z dotąd przeprowadzonych badań nie wykazano negatywnych efektów zdrowotnych w stosunku do układu rozrodczego u ludzi.
Nie wiadomo, czy izoflawony w tak dużym stężeniu są czynne biologicznie. Dodatkowo, niektórzy autorzy udowodnili, że większość z izoflawonów w osoczu występuje w formie sprzężonej i nie może mieć działania hormonalnego [6], [9].

Według stanowiska Narodowego Centrum Programu Toksykologii dla oceny ryzyka rozrodczości (The National Toxicology Program's Center for the Evaluation of Risks to Human Reproduction) ogłoszonego po panelu dyskusyjnym w 2009 istnieje jedynie minimalne ryzyko, że formuła sojowa dla niemowląt wpływa niekorzystnie na rozrodczość. Decyzja nie była jednak jednogłośna, gdyż były sygnały o niekorzystnym wpływie izoflawonów w badaniach na zwierzętach (trzeba jednak mieć na uwadze to, że zwierzęta doświadczalne otrzymywały bardzo duże dawki izoflawonów) [8].

Badania kliniczne wykazują, że niemowlęta karmione mlekiem sojowym modyfikowanym rozwijają się prawidłowo i nie mają problemów z układem rozrodczym. W 2014 roku ukazał się przegląd 35 badań dotyczących spożycia mleka sojowego przez niemowlęta i porównujący je do niemowląt odżywianych mlekiem krowim modyfikowanym czy kobiecym. Badacze wywnioskowali, że nie ma żadnych negatywnych skutków zdrowotnych oddziałujących na niemowlęta karmione mlekiem sojowym [6]. Nie ma różnic w ilorazie inteligencji, zaburzeniach zachowania, upośledzeniu uczenia się czy problemach emocjonalnych pomiędzy dziećmi karmionymi mlekiem sojowym i kobiecym lub modyfikowanym   [6].


Kwas fitynowy i glin w mleku sojowym

W żadnym z 8 badań przeglądu Vandenplas z 2014, nie wykazano  negatywnego wpływu zawartości kwasu fitynowego na absorbcję w jelitach cynku, wapnia, żelaza, fosforu. Nie wykazano również takiego wpływu na stężenie hemoglobiny, poziom wapnia czy cynku w surowicy krwi. Glin w mleku sojowym spożywanym codziennie, mieści się w poziomie dopuszczalnym przez FAO/WHO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa oraz Światowa Organizacja Zdrowia) i nie przekracza 1 mg/kg masy ciała dzieci. W żadnym z dotąd opublikowanych badań nie wykazano negatywnych efektów związanych z glinem w mleku sojowym podawanym noworodkom urodzonym o czasie [6].


Problemy z tarczycą?

Dzieci z problemami z tarczycą powinny być monitorowane ze względu na wpływ izoflawonów na enzym peroksydazę tarczycy
W dużym badaniu kohortowym (przeprowadzonym wśród 904 osób dorosłych w wieku 20-34 lata), opublikowanym w 2001 roku, nie znaleziono istotnych statystycznie zmian w pracy tarczycy wśród osób karmionych w dzieciństwie mlekiem sojowym.  Podzielono je na grupy według płci i rodzaju mleka stosowanego w dzieciństwie. W latach 1965–1978, 248 osób karmionych było mlekiem sojowym, 563 natomiast mlekiem modyfikowanym krowim. Nie zaobserwowano żadnych istotnych statystycznie różnic pomiędzy grupami mężczyzn i kobiet karmionymi innymi typami mieszanek. Kobiety, które były karmione mlekiem sojowym miały nieco dłużej trwające krwawienia podczas miesiączki ale bez patologicznego nasilenia krwawień. Mleko sojowe nie wpływało na rozrodczość w sposób inny od mleka modyfikowanego krowiego [11].

W innym badaniu, przeprowadzonym wśród 166 dzieci wykazano, że grupa karmiona mlekiem sojowym miała 500 razy więcej izoflawonów w moczu w porównaniu do grupy karmionej mlekiem modyfikowanym krowim. Nie wykazano przy tym żadnych istotnych statystycznie korelacji pomiędzy wysoką zawartością izoflawonów w moczu i hormonami płciowymi u dzieci [9].

W badaniu 5-letnim włączającym dzieci od urodzenia do 6 lat wykazano, że dzieci karmione w dzieciństwie mlekiem sojowym rozwijają się normalnie, nie ma różnic w stosunku do dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym krowim [12].

Wcześniaki

Amerykańska Akademia Pediatrii nie zaleca preparatów sojowych wcześniakom, gdyż wciąż jest zbyt mało badań dotyczących wpływu spożycia tego mleka na rozwój ich kości.
Drugi powód to stężenie glinu zawartego w mleku sojowym. Glin może stanowić problem dla nierozwiniętych jeszcze nerek tych dzieci. Jednak, u zdrowych niemowląt urodzonych o czasie i z prawidłową czynnością nerek stężenie glinu nie jest zagrożeniem [5]. 

Bezpieczeństwo formuły sojowej według EFSA


Według stanowiska Narodowego Centrum Programu Toksykologii dla oceny ryzyka rozrodczości (The National Toxicology Program's Center for the Evaluation of Risks to Human Reproduction), ogłoszonego po panelu dyskusyjnym w 2009, istnieje jedynie minimalne ryzyko, że formuła sojowa dla niemowląt wpływa niekorzystnie na rozrodczość. Decyzja nie była jednak jednogłośna, gdyż były sygnały o niekorzystnym wpływie izoflawonów w badaniach na zwierzętach. Żadne z badań przeprowadzonych dotychczas, nie oceniało neurologicznych skutków spożywania mleka. Wszystkie badania przeprowadzane były również wśród zdrowych i donoszonych niemowląt a istnieją wątpliwości, że niemowlęta obciążone wadami genetycznymi mogą być bardziej podatne na niekorzystne skutki wprowadzenia karmienia formułą sojową [8].

Podumowując

Napój sojowy, tofu czy tempeh może znaleźć się w jadłospisie małych dzieci. Nie należy obawiać się izoflawonów.


Bibliografia


[1]      H. Szajewska, A. Horvath, A. Rybak, and P. Socha, “Karmienie piersią . Stanowisko Polskiego i Żywienia Dzieci,” 2016.
[2]      Á. A. Carbonell-barrachina et al., “Inorganic arsenic contents in rice-based infant foods from Spain ,” Environ. Pollut., vol. 163, pp. 77–83, 2012.
[3]      T. Decsi, M. Domello, Ã. Ã. M. Fewtrell, W. Mihatsch, C. Molgaard, and J. Van Goudoever, “Arsenic in Rice : A Cause for Concern,” vol. 60, no. 1, pp. 142–145, 2015.
[4]      C. J. Westmark, “Soy-Based Therapeutic Baby Formulas: Testable Hypotheses Regarding the Pros and Cons.,” Front. Nutr., vol. 3, no. January, pp. 1–23, 2016.
[5]      J. Bhatia and F. Greer, “Use of Soy Protein-Based Formulas in Infant Feeding,” Pediatrics, vol. 121, no. 5, 2008.
[6]      Y. Vandenplas et al., “Systematic Review with Meta-Analysis Safety of soya-based infant formulas in children,” 2014.
[7]      K. D. Setchell, L. Zimmer-Nechemias, J. Cai, and J. E. Heubi, “Exposure of infants to phyto-oestrogens from soy-based infant formula,” Lancet, vol. 350, no. 9070, pp. 23–27, Jul. 1997.
[8]      N. T. Program and C. for the E. of R. to H. Reproduction, “Expert Panel Evaluation of Soy Infant Formula December 16-18, 2009,” pp. 2009–2011, 2009.
[9]      Y. Cao et al., “Isoflavones in urine, saliva, and blood of infants: data from a pilot study on the estrogenic activity of soy formula.,” J. Expo. Sci. Environ. Epidemiol., vol. 19, no. 2, pp. 223–34, Feb. 2009.
[10]    P. Fort, N. Moses, M. Fasano, T. Goldberg, and F. Lifshitz, “Breast and soy-formula feedings in early infancy and the prevalence of autoimmune thyroid disease in children.,” J. Am. Coll. Nutr., vol. 9, no. 2, pp. 164–7, Apr. 1990.
[11]    B. L. Strom et al., “Exposure to Soy-Based Formula in Infancy and Endocrinological and Reproductive Outcomes in Young Adulthood,” JAMA, vol. 286, no. 7, p. 807, Aug. 2001.
[12]    T. M. Badger et al., “The health implications of soy infant formula,” Am. J. Clin. Nutr., vol. 89, no. 5, p. 1668S–1672S, May 2009.
[13]    T. H. Shepard, G. E. Pyne, J. F. Kirschvink, and M. McLean, “Soybean Goiter,” N. Engl. J. Med., vol. 262, no. 22, pp. 1099–1103, Jun. 1960.










Komentarze

  1. Czy może Pani wskazać mleko sojowe dla niemowląt, które jest dostępne w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Są takie mleka jako specjalistyczne, np. Humana czy Bebilon. Jest to ostateczność, mleko matki jest nie do zastąpienia :)

      Linki do przykładowych produktów:
      http://humana-baby.pl/produkt/humana-sl/
      http://apteka.duos.pl/catalog/product/view/id/1720/s/bebilon-sojowy-2-proszek-400-g/category/41/

      Usuń
  2. Świetny artykuł. Mój młodszy synek ma 11 miesięcy. Cały czas karmię piersią, jednak z lenistwa nie ściągam pokarmu a pod moją nieobecność (jest to raz w tygodniu na cały dzień) dostaje pokarmy stałe oraz butelkę mleka ryżowego albo sojowego - 150 ml . Pisze Pani, że do roku dzieci nie powinny dostawać napojów roślinnych, czy taka ilość mleka u syna jest jednak do zaakceptowania, czy lepiej jednak trochę się pomęczyć i ściągać laktatorem pokarm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry!
      Po skończeniu roku proponowałabym wprowadzić mleko roślinne jako źródło wapnia. Teraz myślę, że 1 dzień w tygodniu nie zaszkodzi trochę zmieniona dieta jeżeli produkty stałe dostarczają niezbędnych składników odżywczych a w pozostałe dni karmi Pani piersią.

      Usuń
    2. Jedynie nie podawałabym mleka ryżowego. Sojowe bez cukru ok. Mleko ryżowe zawiera więcej arsenu, który gromadzi się w organizmie.

      Usuń

Prześlij komentarz